Zamknij
REKLAMA

Matka boi się koronawirusa i prosi: ZATRZYMAJCIE TĘ WYCIECZKĘ!

12:42, 27.02.2020 | M.W.
Skomentuj
REKLAMA

Blady strach padł na niektórych rodziców uczniów Szkoły Podstawowej w Wyczechach w pow. człuchowskim. W piątek 28.02. o godz. 3.00 w nocy 27 dzieci jedzie do parku rozrywki Tropical Islands w Berlinie. Jedna z matek swoją córkę zostawia w domu i prosi pozostałych rodziców i dyrektora, aby anulowali wyjazd. Wszystko z powodu obawy przed koronawirusem.

- Ta wycieczka została zaplanowana dużo wcześniej, gdy problem koronawirusa nie istniał. Teraz to bardzo poważna sprawa. Zadzwoniłam do dyrektora aby poprosić o wycofanie wycieczki. Odpowiedział, że nie widzi problemu, bo z jego wiedzy wynika, że na terenie Niemiec jest tylko jedna osoba zarażona koronawirusem - opowiada mama uczennicy ze Szkoły Podstawowej w Wyczechach. 

Dyrektor zalecił jej, że jak chce, może wycofać córkę z wycieczki. Autokar do Berlina pojedzie. Podobno kuratorium nie wprowadziło bezwzględnego zakazu. 

- Zależało mi na odwołaniu tej wycieczki, bo jedzie tam dużo naszych dzieci. Nie wiemy z kim będą miały styczność w tym berlińskim parku wodnym. Przecież przyjeżdżają tam ludzie z całej Europy, pewnie również z Włoch, gdzie koronawirus jest już rozprzestrzeniony - mówi matka uczennicy z Wyczech. - Dyrektor odpowiedział mi, że nie widzi zagrożenia i nie zamierza wycofać wycieczki. 

[ZT]583[/ZT]

Matka rozmawiała też z kuratorium. Podobno usłyszała, że wycieczki zablokować nie można. - Pani z kuratorium powiedziała mi, że po rozmowie z jedną z pomorskich szkół wspólnie z panią dyrektor ustalili, że taka wycieczka się nie odbędzie, ale decyzja jest po stronie szkoły - opowiada. - Rozmawiałam z organizatorem naszej wycieczki. Powiedział mi, że nie powinnam siać paniki.

Wyjazd swojej córki wycofała, ale obawia się, że jej koleżanki i koledzy wrócą nie tylko z miłymi wspomnieniami, ale i z… koronawirusem.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Wyczechach zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą. 

- Ta mama dzwoniła do mnie i dzwoniła też pani z kuratorium. Mamie chodziło o możliwość wypisania córki z wycieczki. Jak najbardziej może. Nie robimy problemów - zapewnia Maciej Bieńkowski, dyrektor SP w Wyczechach. - Pozostali rodzice i uczestnicy chętnie jadą. Monitorujemy informacje z Niemiec. Nie ma niepokojących sygnałów, które mogłyby wpłynąć na odwołanie wycieczki. To jest wyprawa w jedno miejsce, na wyspę tropikalną. Z drugiej strony po rozmowie z panią kurator usłyszałem, że nie ma przeciwwskazań do wyjazdu. Nie ma też zakazu i uważam, że nie narażamy dzieci na koronawirusa.

A Ty co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię w komentarzu.

[ALERT]1582803645071[/ALERT]

 

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

BerlinBerlin

3 2

Mieszkam w Berlinie i sam byłem w zeszły weekend byłem w Tropical Island. Rozmawiałem z obsługą i naprawdę nie ma się czego bać. Deutschland miał przypadki zakażeniem ale kierunek Bawarii. Jak dla mnie nie ma co siać strachu propagandy. 22:38, 27.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Oj wspolczuje ci kobOj wspolczuje ci kob

0 4

Matka uczennicy to pani kochana lepies teraz sie buj nie koronavirus ale tych rodzicow i dzieci masakra 04:56, 28.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA